Schab wyjąć z naczynia, osuszyć. Na dno suchego, czystego naczynia wsypać połowę soli, włożyć schab, posypać resztą soli. Naczynie przykryć folią i wstawić do lodówki na 2 kolejne doby. Sól zakonserwuje mięso. Następnie opłukać mięso z soli, osuszyć papierowym ręcznikiem, posmarować cienką warstwą oleju, natrzeć Braci wędzarnicza! W zeszłym roku z powodów problemów ze zdrowiem nie zrobiłem dosłownie nic, jesienia tylko kawałek słoniny uwędziłem, jak w tym roku będzie też nie wiem, ale stwierdziłem, że spróbuję zrobić pseudoparmenską szynkę i schab.W sieci (także parę postów niżej) jest mnostwo przepisów Coraz częściej sieci handlowe promują się supertanim mięsem. Z reklam w gazetkach czy na billboardach świeci piękny schab wieprzowy czy szynka za 10-12 zł. - Ceny hurtowe tyle wynoszą Doprawiłam je mieszanką przypraw składającą się z soli, pieprzu i słodkiej papryki. Do tego tylko świeże warzywa. Polecam też ziemniaki, kluseczki, czy też ulubioną kaszę np. gryczaną lub pęczak. W zestawie ulubiona surówka lub sałatka. Tutaj wszystko pasuje tak samo, jak do tradycyjnego schabowego, czy mielonych. „Co to jest? Co za szczęście że wcześnie wróciłam! Co za szczęście! Czy Pani oszalała? Szynka była na święta, schab też, groszku też nigdzie nie można dostać! O, i cały słoik Cebulę oraz czosnek obierz z łupin, a następnie drobno posiekaj. 5. Na patelni rozgrzej 1 łyżkę smalcu i podsmaż na niej cebulę wraz z czosnkiem. Gdy warzywa apetycznie się zeszklą, przełóż je do miseczki. 6. Kapustę kiszoną przecedź na sitku, a następnie wymieszaj z podsmażoną cebulą oraz czosnkiem. Kaczka, polędwiczki, schab czy szynka przygotowane z dodatkiem dżemu lub konfitury, zyskają zupełnie nowy wymiar smaku. Słodycz owoców ciekawie przełamuje wytrawne nuty, zmieniając zwykłe danie mięsne w kulinarne dzieło sztuki. ex 0203 19 55 Nogi, łopatki, przodki, schab z karkówką lub bez lub karkówka oddzielnie, schab z biodrówką lub bez, bez kości (2)(3) 337 379 421 42 eur-lex.europa.eu ex 0203 19 55 Legs, shoulders, fore-ends, loins with or without the neck-end, or neck-ends separately, loins with or without th e chump , boned (2 )(3) 337 379 421 1,41 Przyrządzając mięso duszone warto najpierw lekko je podsmażyć (przez ok. 2 minuty), a później dolewać tylko gorący bulion. Zimny wywar może sprawić, że schab będzie twardy, a przez to – niesmaczny. Aby uzyskać miękkie, soczyste mięso, warto również dodać do sosu dodatkowe składniki, jak miód, alkohol lub jabłko. Jeśli chcemy uzyskać soczysty schab, warto również zrobić nacięcia w mięsie, które pozwolą na lepsze wnikanie przypraw i marynaty. Jak przyprawić schab do upieczenia. Aby schab był smaczny i aromatyczny, należy go odpowiednio przyprawić. W tym celu można użyć zarówno suchych przypraw, jak i marynaty. Wśród suchych przypraw 3Qo5K. Peklowanie szynki Każdego roku wraz ze zbliżaniem się największych polskich Świąt, pojawia się temat przygotowania mięsa do wędzenia. Peklowanie szynki nie należy do trudnych, tym bardziej dziwię się, że tak wielu osobom spędza ono sen z powiek i jest powodem do nieporozumień. Peklowanie szynki do wędzenia Szynka i polędwica (popularny schab bez kości) są najczęściej używanymi elementami do wyrobu wędlin przez domowych wędliniarzy. Są proste w przygotowaniu i nikomu nie powinny sprawiać problemów. Dlaczego więc sprawiają? Wynika to raczej z ignorowania pewnych zasad, niż z braku dostępnej wiedzy. Dobra literatura na temat domowego wędliniarstwa jest ogólnodostępna. Istnieją też nowoczesne źródła wiedzy, z których uczy się znacznie łatwiej, jak choćby filmy wideo. Ukazują one krok po kroku, jak to wszystko powinno wyglądać (np. Wyrób wędzonek). Jednym słowem – dla każdego coś miłego. Solanka do szynki, czyli jak peklować mięso do wędzenia Na każdy 1 kg mięsa będziesz potrzebować około 0,5-0,8 litra solanki. Jak ją zrobić? Solanka na peklowanie od 2 do 4 dni:1 litr wody110 gramów peklosoli Solanka na peklowanie od 5 do 8 dni:1 litr wody100 gramów peklosoli Zimną solanką napełnij strzykawkę z grubą igłą (używam do tego przerobionego, małego spryskiwacza ogrodowego) i wstrzyknij w każdy kawałek mięsa kilkoma nakłuciami tyle solanki, aby powiększyła swoją wagę o około 10%. Nie bój się, podczas peklowania cała solanka wycieknie ze środka mięsa. Będziesz natomiast mieć gwarancję, że po uwędzeniu i przekrojeniu szynki na pół będzie ona w jednolitym, pięknym kolorze i że będzie równomiernie słona. Peklowanie mięsa do wędzenia – w jakich warunkach? Po nastrzyknięciu zanurz każdy kawałek mięsa w naczyniu z solanką. Im wyższe, a węższe naczynie, tym mniej solanki będziesz potrzebować. Peklowane surowce mogą do siebie przylegać, nie muszą pływać luźno. Warto raz na 2 dni zamienić miejscami surowce lub zamieszać je w naczyniu z solanką. Temperatura odpowiednia do peklowania to 2-7°C. Im bliżej zera, tym peklowanie zachodzi wolniej. Powyżej 7°C prawdopodobieństwo zepsucia się solanki znacznie wzrasta. Osobiście pekluję w różnych plastikowych pojemnikach lub małych beczkach, przystosowanych do kontaktu z żywnością. Stężenie soli w solance jest zbyt małe, aby miało negatywny wpływ na kontakt z plastikowym pojemnikiem. I to wszystko. Kolejny etap bezpośrednio dotyczy wędzenia, o czym napiszę innym razem. Peklowanie mięsa do wędzenia – jak tego nie robić. Peklując mięso do wędzenia często popełniamy różnego rodzaju błędy. Najczęstszy z nich to brak nastrzyku przy krótkotrwałym peklowaniu, co skutkuje szarym oczkiem wewnątrz szynki. Szare oczko to niedopeklowany kawałek mięsa, przez co jest on niesłony i niezabezpieczony przez bakteriami – bardzo szybko zacznie się psuć. Nie warto ryzykować zatruciem i zniechęceniem się do dalszych przygód z wędliniarstwem przez takie zaniedbania. Każde przekrojenie gotowej szynki ma być powodem do dumy i powodować radość, cieszyć podniebienie i przede wszystkim sprawiać, że jemy smacznie i zdrowo. Pytania? Jeśli masz pytanie dotyczące powyższego wpisu – śmiało pisz w komentarzach 🙂 #1 McLeo Użytkownik Użytkownicy 75 postów MiejscowośćPoznań Napisano 21 lut 2015 - 11:22 Braci wędzarnicza! W zeszłym roku z powodów problemów ze zdrowiem nie zrobiłem dosłownie nic, jesienia tylko kawałek słoniny uwędziłem, jak w tym roku będzie też nie wiem, ale stwierdziłem, że spróbuję zrobić pseudoparmenską szynkę i schab. W sieci (także parę postów niżej) jest mnostwo przepisów które można by streścić "cukier-24h-lodówka, sól-24h-lodówka, zioła - lodówka albo nie i minimum 4 dni do pończony lub dłużej. W zasadzie wszystkie koncza się na "wyciągamy z pończochy i jemy" ale mi to nie wystarczy, mam pytania. Tekst https://wedlinydomow...la-parmeńskich/oczywiście przeczytałem, ale stwierdziłem, że mimo zastrzeżeń np. do cukru zrobię zgodnie z przepisem. Mam jednak parę wątpliwości i prosiłbym o rozwiązanie moich wątpliwości, czy coś sp...em, czy "tak ma być". Dodam, że nigdy nie jadłem prawdziwej szynki parmeńskiej ani panchetty itp. 1. Kupiłem mniej więcej kilogramowe ( kawałki szynki i schabu. Po tygodniowym wiszeniu straciły mniej więcej 40% wagi, z wierzchu zrobiłą się skorupka, w środku dla mnie jest OK, takie lekko "gumowate" ale nie ciągnące. W przepisach czas dojrzewania (suszenia?) wymieniany jest w graniac 4-7 dni lub dłużej. Zastanawia mnie to "lub dłużej", zwłaszcza, że niektórzy piszą, że taka szynka wisiała i nich parę miesięcy. Wydaje mi się jednak, ze to nie była "taka" szynka i ta, zrobiona wg np. Gargamelowego przepisu uschnie totalnie i będzie jak kamien (do cięcia niezbędna piłą tarczowa...) albo zwyczajnie się zepsuje. Jak to jest z tym wiszeniem i dojrzewaniem? 2. Szynka wyszła wg moich domowników bardzo smaczna, mi też odpowiadają przyprawy, konsystencja wg mnie jest też ok choć nie mam porównania, ale jest - przynajmniej jak dla mnie potwornie słona. I to słona w specyficzny sposób - bierzemy do ust kawałek (kroje na takie sieniutkie, 0,5mm lub mniej) i ta sól uderza dopiero po chwili. Najpierw czuć szynkę i przyprawy a po chwili sól, dużo soli. I teraz - czy "ten typ tak ma" i zwyczajnie nie je się jej same, tylko jako składnik innych potraw (coś jak anchois), czy coś zrobiłem nie tak? Moze wysiała za długo, albo za krótko? Może trzeba było ją wymoczyć przed ziołami, ale z kolei kol. Bagno pisze że absolutnie nie. Poniżej fotka mojego wyrobu (proszę o wyrozumiałość). Szynka niestety mi się "zawinęła" jak widać i w miejscu gdzie są przyprawy się rozwala. 78,45 KB 38 Ilość pobrań Do góry #2 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34152 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 21 lut 2015 - 11:57 Przepis Gargamela dotyczył tylko polędwicy. Aby zrobić szynkę dojrzewającą musi być spełnionych kilka warunków. Najważniejsze to: - odpowiednie mięso (nasze szynki odpadają) - przestrzegany ściśle cały (dość skomplikowany) reżim technologiczny (co jest bardzo trudno zagwarantować w naszych warunkach) - zapewnienie odpowiednich warunków w okresie dojrzewania (w lodówce i kuchni na pewno nie wyjdzie) Użytkownik Maxell edytował ten post 21 lut 2015 - 11:58 Do góry #3 beatag beatag Weteran Użytkownicy 2090 postów MiejscowośćSkarzysko-kamienna Napisano 21 lut 2015 - 12:30 Do góry #4 McLeo McLeo Użytkownik Użytkownicy 75 postów MiejscowośćPoznań Napisano 21 lut 2015 - 16:14 @beatag - zrobiłem mieszankę 1 szklanka soli kamiennej grubo mielonej (jaką daję np. do ogórków) +łyżeczka peklosoli. Tą mieszanką natarłem solidnie oba kawałki mięsa, mieso w tym nie leżało. @Maxell - uwielbiam to forum, nie udzielam się specjalnie bo jestem z tyłu za Murzynami więc o czym tu gadać, ale wiele się nauczyłem. Ale powiedz mi, co mi dała Twoja odpowiedź? Krócej było napisać "daj se spokój chłopie, nie da się w Polsce". To mniej więcej tak, jakby zapytał jak śpiewać piosenkę by była podobna do gospel, a ktoś mi powiedział, że się nie da, bo najpierw muszę być czarny i zostać protestantem. Inaczej się nie da. Ogólnie czasem mam wrażenie, że jakby się kierować niektórymi odpowiedziami z forów, to okazało by się, że absolutnie niewykonalne jest zrobienie w domowych warunkach sera, upieczenie chleba, produkcja wędlin itd. A nawet jak się uda, to miej świadomość człowieku, że zrobiłeś totalne g... które nie leżało koło prawdziwego sera, dojrzewającego w warunkach kontrolowanych komputerowo i chleba upieczonego w prawdziwym piecu chlebowym z mąki marki X. Pizza? Twoja pizza nie ma nic wspólnego z włoską pizzą, wiec nie nazywaj tego pizzą. itd. Ad rem. Doprecyzuję więc pytanie jeszcze raz. Nie pytam, jak zrobić profesjonalną szynkę dojrzewającą, z kulturami bakterii, dojrzewającą pół roku albo i więcej. Pytania dotyczy, co zresztą wyraźnie zaznaczyłem, określonego, charakterystyczne typu wyrobów, którym zajada się spora część Polaków i jest proste. Czemu jest - lub wydaje mi się, że jest - za słone i czy ewentualnie można coś w tych przepisach ulepszyć, schemat przygotowania mają zasadniczo identyczny, niezależnie, czy dotyczą schabu czy szynki. Czy teraz pytanie jest zrozumiałe? Do góry #5 jumbo jumbo Uzależniony od forum Użytkownicy 3380 postów MiejscowośćRybnik Napisano 21 lut 2015 - 17:09 ....temat ten na pewno pomoże Ci roztrząsnąć kolega redzet - jest jedyny w swym dziele... Użytkownik jumbo edytował ten post 21 lut 2015 - 17:10 Do góry #6 beatag beatag Weteran Użytkownicy 2090 postów MiejscowośćSkarzysko-kamienna Napisano 21 lut 2015 - 17:52 Mc Leo-powiem Ci tak- ile osób na tym forum tyle prawie różnych opinii na jeden temat .Ja dlatego lubię drążyć jeden temat długo ,zeby można to było jakoś kolega z tego forum zwrócił mi uwagę ,żebym w tym wszystkim "oddzielała ziarno od plew"-oczywiście staram się to robić . Z reguły nie trzymam się sztywno założonych zasad ,nie jestem aptekarzem [ dokładnie nie mierzę, warzę, nie liczę czasu co do min itp.] Swoją polędwicę ok 1kg [u nas na to mówią schab bez kości] potraktowałam ok. 3 dkg [tak-3dkg] soli z peklosolą i odrobiną cukru [chociaż mówili,że generalnie cukier niepotrzebnie] dalej jak z przepisu ze strony głównej Do 25 grudnia odleżała już ponad 20 dni i nadawała się do konsumpcji ,ale jakoś nie było amatorów [w natłoku innych potraw] więc tylko spróbowaliśmy po plasterku i w/g mnie była smaczna i odpowiednia na słoność więc przekroiłam na półi spakowałam ją do woreczków próżniowo .Leży tak sobie do dziś na samym dole w lodówce i czeka do moich imienin [08-03],gdzie nastąpi otwarcie i degustacja . Póki co nic się z nią nie dzieje. Do góry #7 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34152 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 21 lut 2015 - 17:56 Dzięki za wykład. Po prostu chodziło mi o to, że z naszych surowców i w domowych warunkach NIGDY! nie osiągniesz efektu np. szynki parmeńskiej. To co Ci wyjdzie będzie jedynie kiepska jej namiastką (bez względu, jak bardzo się będziesz starał). Polędwica, to co innego. Do góry #8 Maciekzbrzegu Maciekzbrzegu Uzależniony od forum **VIP** 4043 postów MiejscowośćBrzeg Napisano 21 lut 2015 - 18:57 W mojej ocenie materiał na tej stronie w sposób przystępny pozwala na zrobienie wędlin dojrzewających , suszonych , ja taki robię z polędwicy , karczku , boczku i jestem zadowolony. W mojej ocenie sukces wykonania tych wędlin to tak jak wszędzie w rzemiośle przestrzeganie technologii , zdrowy rozsądek (np. mycie rąk o czym się nie piesze w technologii ) , oraz świadome odstępstwo od technologi typy przepis mówi o 35 gramach peklosoli/kg mięsa jeżeli lubię bardziej słoną daję 40 gr/kg ale wiem co robię i czego oczekuję, jeżeli mi się nie uda to szukam przyczyn . zrób według przepisu (któregoś) ze ze strony (ale trzymaj się przepisu) i postaw wątpliwości Do góry #9 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34152 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 21 lut 2015 - 19:00 Nie pozostaje mi nic innego, tylko życzyć powodzenia. Do góry #10 McLeo McLeo Użytkownik Użytkownicy 75 postów MiejscowośćPoznań Napisano 21 lut 2015 - 20:00 Kurcze, już sam nie wiem... Może po prostu to jest OK tylko mi się wydaje. Pytałem paru znajomych którzy mieli przyjemność kosztować prawdziwej parmeńskiej i innych takich. I twierdzą, że te wędliny są po prostu słone. Więc może są za słone dla mnie? Maxell - "Polędwica, to co innego.". Czy chciałoby się w dwóch zdanie opowiedzieć lub nakierować jakiś informacji szukać, dlaczego szynka-nie a polędwica - tak? Gdzie tkwi haczyk? Do góry #11 Bagno Bagno Uzależniony od forum Technolog Wędzarniczej Braci 5133 postów MiejscowośćMazowieckie Napisano 21 lut 2015 - 20:41 Kupiłem mniej więcej kilogramowe ( kawałki szynki i schabu. zrobiłem mieszankę 1 szklanka soli kamiennej grubo mielonej (jaką daję np. do ogórków) +łyżeczka peklosoli. Tą mieszanką natarłem solidnie oba kawałki mięsa, mieso w tym nie leżało. czy wiesz dokładnie jaki procent mieszaniny peklującej (sól+peklosól) dałeś do mięsa> Było 3%, 4% czy 5%? Nie dziw sie, że wyrób jest słony, bardzo słony. Kup wagę. Po tygodniowym wiszeniu straciły mniej więcej 40% wagi, z wierzchu zrobiłą się skorupka, w środku dla mnie jest OK, takie lekko "gumowate" ale nie ciągnące. W czasie wykonywania wyrobu wilgotność była mała, powinno być 80-90% dlatego masz zewnętrzną warstwę w postaci skorupy . Pytania dotyczy, co zresztą wyraźnie zaznaczyłem, określonego, charakterystyczne typu wyrobów, którym zajada się spora część Polaków i jest proste. Czemu jest - lub wydaje mi się, że jest - za słone i czy ewentualnie można coś w tych przepisach ulepszyć Dlaczego za słone już wiesz. Ponadto, zakup higrometr (kalibrowany lub zrób sam kalibrację) i poszukaj pomieszczenia lub miejsca gdzie będzie odpowiednia wilgotność. Wszystkim czytającym proponuję zrobić doświadczenie. Zróbcie wywar mięsny do zupy odlejcie szklankę do oddzielnego naczynia i wyraźnie go przesólcie, po czym zacznijcie dodawać kwas (octowy, cytrynowy) do momentu kiedy wywar stanie się dobry dla waszych kubków smakowych. Do góry #12 McLeo McLeo Użytkownik Użytkownicy 75 postów MiejscowośćPoznań Napisano 22 lut 2015 - 11:06 @Bagno - bardzo dziękuję za odpowiedź, ale będę brnął dalej, będę wdzięczny za odpowiedź czy wiesz dokładnie jaki procent mieszaniny peklującej (sól+peklosól) dałeś do mięsa> Było 3%, 4% czy 5%? Nie dziw sie, że wyrób jest słony, bardzo słony. Kup wagę. Tego właśnie nie rozumiem w 'suchych' mieszankach. OK, stosunek np. peklosoli do zwyklej soli - dobra, to jest jasne. Ale stosunek ilości mieszanki peklujacej do wagi mięsa już nie rozumiem. Obojetnie ile tej mieszanki przygotoję, to w momencie kiedy nacieram nią mięso (a nie zasypuję jak sało na przykład) to sol będzie na mięsie mniej więcej tyle samo. A tak to w tych przepisach wygląda. W czasie wykonywania wyrobu wilgotność była mała, powinno być 80-90% dlatego masz zewnętrzną warstwę w postaci skorupy To nie jest jakaś skorupa, jak na zeschniętym mięsie czasem, co trudno pogryźć i ukroić, raczej taka twardsza skórka. Ponadto, zakup higrometr (kalibrowany lub zrób sam kalibrację) i poszukaj pomieszczenia lub miejsca gdzie będzie odpowiednia wilgotność. OK, postaram się skorzystać z rady, ale to korzystając z okazji. Szukam jakieś "prawdziwego" higrometru i barometru z okazji jeszcze innego hobby. Dodam takiego, który nie kosztuje paru stów i jest sprzętem raczej laboratoryjnym. Czy ktoś mógłby coś polecić? Wszystko co znajduję, to raczej kategoria "pamiątki" albo sprzęt raczej nie dla hobbysty. Do góry #13 chudziak chudziak Uzależniony od forum Moderatorzy 6685 postów k/Częstochowy Mój kącik kuchenny Napisano 22 lut 2015 - 11:23 . Ale stosunek ilości mieszanki peklujacej do wagi mięsa już nie rozumiem. Obojetnie ile tej mieszanki przygotoję, to w momencie kiedy nacieram nią mięso (a nie zasypuję jak sało na przykład) to sol będzie na mięsie mniej więcej tyle samo. A tak to w tych przepisach wygląda. Było 3%, 4% czy 5%? Nie dziw sie, że wyrób jest słony, bardzo słony. Kup wagę. McLeo po prostu jeśli masz kilogram polędwicy i masz użyć 3% mieszanki w stosunku do wagi mięsa to po prostu odmierzasz 30gramów i tą ilością nacierasz ten kilogram masz kontrolę zasolenia wyrobu. Do góry #14 jamon jamon Początkujący Użytkownicy 33 postów MiejscowośćUć Napisano 11 mar 2015 - 14:23 Dzięki za wykład. Po prostu chodziło mi o to, że z naszych surowców i w domowych warunkach NIGDY! nie osiągniesz efektu np. szynki parmeńskiej. To co Ci wyjdzie będzie jedynie kiepska jej namiastką (bez względu, jak bardzo się będziesz starał). Polędwica, to co innego. Też miałem takie obawy, okazało się, że jednak się udało. Według moich obserwacji nie udaje się dojrzewanie pojedyńczych mięśni. Nie znaczy, że są niejadalne ale nie osiągają tego charakterystycznego, nieco "orzechowego" posmaku. Całkiem inaczej wygląda sprawa dojrzewania szynki w całości. Goście oceniali smak jako zdecydowanie lepszy niż tańsze prosciuto. Jedna z osób degustujących stwierdziła nawet, że smak jest bardzo zbliżony do serano, które kosztowało kilkadziesiąt €. Znajoma jest stałym odbiorcą pozostałych kości - robi z nich zupę. Obecnie wiszą u mnie 3 kolejne szynki a na imieniny mam obiecany stojak do mocowania. Szynki w czasie konsumpcji były po 10-14 miesięcznym okresie dojrzewania. Do góry #15 wojs40 wojs40 Pasjonat Użytkownicy 611 postów MiejscowośćOpolskie Napisano 20 lis 2016 - 12:04 Cześć. Robiłem już któryś raz schab długo dojrzewający i pierwszy raz pojawił się problem. Otóż wierzch wędliny zrobił się wręcz czarny, po przekrojeniu wygląda super, jednak martwi mnie powierzchnia. Czy wędlina nadaje się do spożycia, czy raczej pozbyć się jej. Wędlina dojrzewała 8 dni w temp. ok 12 stopni Do góry #16 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34152 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 20 lis 2016 - 12:20 Polędwica, a nie schab. Jest na pewno dobra. Kolor ciemny idzie w parze z osuszką powierzchni (sprawdź, że jest sucha). To skutek zetknięcia z powietrzem o zbyt niskiej wilgotności. Do góry #17 wojs40 wojs40 Pasjonat Użytkownicy 611 postów MiejscowośćOpolskie Napisano 20 lis 2016 - 12:31 Maxell, sorki, chyba napisałem w złym miejscu, robiłem schab. Niska wilgotność, więc nie muszę wyrzucać mięsa? Wygląda naprawdę niespecjalnie, więc wystarczy obkroić wędlinę. Nie chciałbym zatruć rodzinę. Pozdrawiam. Do góry #18 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34152 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 20 lis 2016 - 12:36 Jesli na powierzchni jest bardzo sucha (wręcz twarda), a w środku dobra i pachnąca, bez pleśni i oślizłości, można śmiało jeść. Następnym razem musisz zadbać o wyższą wilgotność podczas dojrzewania. Do góry #19 EAnna EAnna Uzależniony od forum Moderatorzy 11763 postów MiejscowośćTychy Napisano 20 lis 2016 - 21:42 robiłem schab Dałeś do dojrzewania element z kością? Do góry #20 wojs40 wojs40 Pasjonat Użytkownicy 611 postów MiejscowośćOpolskie Napisano 21 lis 2016 - 15:03 robiłem schab Dałeś do dojrzewania element z kością? Schab oczywiście bez kości. Do góry co zrobić, żeby kotlet schabowy był miękkiCo zrobić, żeby kotlet schabowy po upieczeniu nie był twardyW czym moczyc schab aby był miękkiIdealny kotlet schabowyKotlety schabowe po usmazeniu do piekarnikaKiedy solić kotlety schabowe Schabowy bez kości z powodzeniem może dorównać mu smakiem, pod warunkiem, że właściwie obejdziemy się ze smakowitym mięsem. Zastanawialiście się, dlaczego kotlety schabowe są twarde? Powodem tego stanu rzeczy może być brak ich wcześniejszego schabowe należy rozbijać na dość cienkie plastry. Dzięki temu unikniemy długiego smażenia, które mogłoby negatywnie wpłynąć na soczystość mięsa. Równomierne rozbicie z obu stron sprawi, że na talerzach wylądują miękkie kotlety schabowe. Polecamy użycie tłuczka z metalową schabowe należy rozbijać na dość cienkie plastry. Dzięki temu unikniemy długiego smażenia, które mogłoby negatywnie wpłynąć na soczystość mięsa. Równomierne rozbicie z obu stron sprawi, że na talerzach wylądują miękkie kotlety schabowe. Polecamy użycie tłuczka z metalową że na 2 godziny przed smażeniem kotlety schabowe namoczycie w mleku i cebuli. Najlepiej zostawić je w mleku na całą noc w lodówce. Kotlety schabowe namoczone w mleku z dodatkiem cebuli zyskują lepszy smak, są bardziej kruche i solą (niezbyt dużo, bo zalewa z mleka była już solona) i pieprzem, obtoczyć w mące, następnie w roztrzepanym jajku, a na koniec w bułce tartej. Na patelni rozgrzać klarowane masło (ok. 1/2 cm warstwa) lub smalec. Smażyć partiami po 2 kotlety, na większym ogniu, po 2 minuty z każdej obtoczyć w jajku, a następnie w bułce tartej. Smażyć po 4 minuty z każdej strony na średnio-dużym ogniu. Następnie wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 10 minut – idealnie dojdą w środku, jednocześnie zachowując wilgoć i kotleta lekko posyp solą i pieprzem – możesz śmiało solić mięso przed smażeniem. Bardzo dobrze nagrzej patelnię. Dodaj smalec – tyle, by rozpuszczony przykrył całą powierzchnię patelni. Kotlety pojedynczo zanurz w jajku a następnie od razu obtocz w bułce. Sposób przygotowania: Moje schabowe z szynki Szynkę kroimy na kotlety. Każdy solimy i pieprzymy. Ubijamy przez torebkę. Panierujemy najpierw z rozkłóconym z solą, pieprzem i Vegetą jajku a potem w bułce tartej. Smażymy na chrupko. Zobacz film: Oznaczenia na jajkach każdy kotlet należy opanierować w jajku a następnie w bułce tartej smażymy na rozgrzanym oleju z każdej strony na chrupko Podobne przepisy Szynka w papryce z szybkowara do pieczywa 10 lip 2022 12:11 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Szynka z szybkowaru do pieczywa 15 kwi 2022 20:56 2 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Zrazy z szynki na bogato 07 mar 2022 19:42 4 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Szynka wędzona na mokro - świąteczna wędlinka 08 sty 2022 19:09 2 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Zimowa rozgrzewająca zupa 03 sty 2022 06:54 1 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: